Jak zwiększyć ruch na stronie? 

wykres-google-analytics

W dzisiejszych czasach samo posiadanie strony internetowej nie przesądza o sukcesie. Trzeba jeszcze wiedzieć, jak dotrzeć do użytkownika, a to już niekoniecznie musi być takie proste. Jednym ze sposobów na wykorzystanie potencjału witryny jest jej optymalizacja pod kątem wyszukiwarek internetowych, czyli tzw. SEO (ang. Search Engine Optimization). Od czego zacząć proces optymalizacji? 

Google, Bing czy Yahoo? 

Statystyki dotyczące Internetu wskazują jasno: Google jest obecnie najpopularniejszą wyszukiwarką w Polsce, korzysta z niej ponad 97% użytkowników. Jak wskazuje Polskie Badanie Internetu Kwiecień 2018 – domena Google.pl generuje dziennie około 178 milionów odsłon, a dodać trzeba, że liczba ta nie uwzględnia zapytań generowanych z angielskiej wersji google.com! Dziś nikt już nie ma wątpliwości, że optymalizacja strony pod Google to absolutne must have każdej osoby, której zależy na dużym ruchu na stronie. Jak jednak sprawić, żeby pokochały Cię roboty Google? 

Samodzielne pozycjonowanie – czy warto? 

Według oficjalnych informacji od Google czynników wpływających na pozycję strony jest ok 200 i obejmują często techniczne kwestie. Prawdopodobieństwo, że bez żadnego doświadczenia wypozycjonujesz swój serwis na konkurencyjne frazy jest bardzo małe. Jednym z rozwiązań w takiej sytuacji jest analiza strony www przez jedną z agencji specjalizujących się w optymalizacji stron pod wyszukiwarkę Google. Tego typu firmy mogą posiadać wieloletnie doświadczenie poparte projektami dla dużym marek i o wiele lepiej poradzą sobie z problemami występującymi na Twojej stronie. W wyniku współpracy zostanie opracowany dokument (tzw. Audyt SEO) w którym znajdą się najważniejsze rekomendacje dla witryny. To od ich wdrożenia zależeć będzie, czy Twoja strona wystrzeli jak proca na wykresach widoczności w wyszukiwarkach, czy będzie się na nich staczać jak po równi pochyłej 

Jakie informacje powinien zawierać audyt? 

W zależności od tego, jaką podpiszesz umowę z agencją, audyt SEO może zawierać informację z zakresów: 

– szybkości ładowania się strony 

– linkowania wewnętrznego 

– obecnego profilu linkowania 

– treści na stronie  

– przystosowania witryny do urządzeń mobilnych 

– kluczowych fraz i doboru ich do podstron w serwisie 

– architektury informacji 

– struktury nagłówków na stronie 

– zarządzania meta tagami 

– implementacji danych strukturalnych 

– wdrożenia tagów canonical, prev/next i hreflang 

 Oczywiście sam zakres audytu może się różnić w zależności od wielu czynników, np. rodzaju strony, budżetu, czy te specjalisty, który taki dokument będzie tworzył. Dobrą praktyką jest umówienie się na zawarcie w analizie konkretnych kwestii, dzięki czemu będziesz miał pewność, że żaden z elementów optymalizacji serwisu nie zostanie pominięty. 

O jak optymalizacja 

Podczas podpisywania umowy z agencją warto upewnić się, że znajdzie się ktoś, kto wprowadzi wymagane poprawki na naszej stronie. Co z tego, że dostaniesz świetnie przygotowany dokument, jeśli nie będziesz wiedział, jak go wdrożyć 😉 W takiej sytuacji warto mieć obok siebie osobę, która jest w stanie wziąć na siebie odpowiedzialność i wprowadzić istotne zmiany na stronie. Jeśli takiej nie masz, spytaj agencje z którą współpracujesz o możliwość wprowadzenia poprawek. Dodatkowo niektóre zmiany, takie jak modyfikacja meta tagów, czy przyśpieszenie strony możesz wprowadzić sam, po otrzymaniu odpowiedniej instrukcji od działu technicznego. 

Uzbrój się w cierpliwość 

Wykonanie audytu i wdrożenie zmian to jeszcze nie koniec Twojej działań. Przed Toba miesiące żmudnej pracy nad publikacją unikalnych treści na stronie, która jest kluczowym elementem dla Google. Nawet najlepiej zoptymalizowana witryna na świecie nie będzie generowała dużego ruchu, jeśli nie dostarczy interesującej zawartości czytelnikom. Poza tym nie tworzymy stron dla wyszukiwarek, lecz dla użytkowników! Zrozumienie tego pozwoli oszczędzić wiele nerwów w przyszłości oraz uniknąć bezsennych nocy spędzonych nad pytaniem, dlaczego moja strona nie generuje żadnego ruchu. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *